Skip to main content
Warsaw | Twarowski Posmyk Sales Institute
 

Ta witryna stosuje pliki cookies oraz podobne technologie w celach dostosowania naszych usług do potrzeb internautów oraz optymalizacji działań marketingowych. Istnieje możliwość zmiany ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej.

W tym artykule pokażemy Ci cztery sprawdzone pomysły na to, jak poprawić współpracę sprzedaży i marketingu, tak by marketing realnie wspierał sprzedaż, a nie był tylko dostawcą pustych sloganów reklamowych. Zobacz jak ustalić wspólne cele, by współpraca nie była tylko mrzonką zapisaną na papierze. Jak to zrobić? Zapraszamy do lektury artykułu.

4 wskazówki na to jak poprawić współpracę sprzedaży i marketingu

1.Kompatybilne KPI i wspólne cele:

Gdy zapytasz marketingowca, co ma robić sprzedawca, odpowie - sprzedawać. A zapytaj handlowca, co ma robić marketingowiec. Sprzedawać? Budować wizerunek firmy? Dostarczać leady? Odpowiedź już nie jest tak prosta. Dlatego działy marketingu i sprzedaży powinny znać nawzajem swoje cele (KPI). Pozwoli to uniknąć wielu nieporozumień wynikających z braku wiedzy, za co i kto jest odpowiedzialny. Przykład?

Handlowcy oczekują od działu marketingu nieprzerwanego strumienia leadów. A tymczasem celem marketingu jest budowanie wizerunku i świadomości marki w mediach. Frustracje, napięte sytuacje wynikające z nieznajomości własnych celów będą rodzić się każdego dnia. Łatwo można tego uniknąć. Jak?

Wyznacz 2 lub 3 wspólne cele dla waszych działów. Zadbaj o to, by jedni i drudzy znali je i rozumieli. Codzienne działania muszą wspierać te WSPÓLNE cele. Musisz regularnie te działania monitorować. Jak to robić?

2.Regularne, konstruktywne spotkania:

Zdarza Ci się patrzeć w sufit albo zerkać w ekran smartfona na przedłużających się, bezcelowych firmowych spotkaniach? Uczestnicy spotkań podejmują decyzje, za których wdrożenie nikt nie odpowiada, bo wszyscy i tak wpadają w wir bieżących zadań i … kolejnych spotkań. Jak to zmienić?

Unikanie spotkań jest błędem. Dlatego dobre, produktywne i konstruktywne spotkanie, po którym każdy wie co ma robić i to robi, nie powinno trwać dłużej niż 20 minut. Takie spotkanie musi mieć swój cel - regularny, bieżący monitoring wspólnych celów i synchronizowanie wysiłków w celu osiągania tych celów i poprawy błędów. A z czego najczęściej te błędy wynikają?

3.Przekaz marketingowy oparty na bólu:

Firma istnieje i rozwija się dzięki płacącym klientom. Płacącym za produkty i usługi, które rozwiązują ich realne problemy. Jeżeli firma odchodzi od tego modelu, sprzedaż spada. Dlatego tak ważne jest trzymanie ręki na pulsie potencjalnych klientów, rynku, by wiedzieć, co ich “boli”. Ta wiedza niezbędna jest do budowania przekazu marketingowego, będącego lekiem na pytanie, jak zwiększyć sprzedaż.

Marketingowcy, dopóki nie współpracują ściśle ze sprzedawcami, nie poznają prawdziwego bólu klienta, o którym klient mówi swoimi słowami w rozmowie z handlowcem. Marketer, copywriter, który izoluje się od żywego klienta i nie współpracuje blisko z handlowcem, tworząc teksty, skazany jest na swoje domysły, najczęściej mylne. Pracując samodzielnie w swoim sterylnym marketingowym laboratorium, traci z oczu klienta.

Pamiętaj, produkty i usługi sprzedają się lub nie ponieważ rozwiązują realne, poważne i pilne problemy potencjalnych klientów. To mocny fundament, bez którego każda próba stworzenia reklamy, każda próba sprzedaży rozbija się o mur niskiej skuteczności.

Jak poprawić współpracę sprzedaży i marketingu? Pora na ostatnią, czwartą wskazówkę. Bardzo ważną, acz pewnie najczęściej pomijaną...

4.Wzmacniaj kulturę współpracy i komunikacji:

Zacieśnienie współpracy marketingu i sprzedaży, to nie tylko codzienna praca nad celami. To także wspólne świętowanie sukcesów. To wzmacnia więź pomiędzy działami i uwydatnia wspólne zależności.

Kultura organizacji to, termin, który ciężko uchwycić. Trudno go dotknąć, a tym bardziej zmierzyć. Mimo to jest to jeden z tych elementów, które bez wątpienia przyciągają bądź odrzucają od firmy - pracowników i klientów. A to przekłada się na ostateczną porażkę bądź sukces firmy.

Każdy pracownik ma pewne własne wyobrażenie o pracy innego działu. Po co budować współpracę na mglistych wyobrażeniach? A gdyby tak marketerzy doświadczyli na własnej skórze, jak wygląda typowy dzień pracy handlowca? Jak wygląda proces sprzedaży? O co na rozmowach pytają klienci? Jakie klienci mają obiekcje? Jeden dzień w tygodniu takiej współpracy zacieśni relacje pomiędzy działami i da lepsze wyobrażenie i zrozumienie dla pracy handlowca i marketera. A gdy coś lepiej rozumiemy, współpraca staje się naturalna, a wyniki lepsze.

Już wiesz jak poprawić współpracę sprzedaży i marketingu. Widzisz? Wcale nie trzeba wywracać do góry nogami całej firmy i jej struktur. Na początek wystarczą te cztery proste kroki. Zastosuj je i daj znać w komentarzach pod artykułem o efektach. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Udostępnij ten artykuł::